sobota, 30 listopada 2013

Prezentowe pierniczki.

Bez przepisu, za to z pomysłem- może mało oryginalnym, ale miłym i słodkim. Takie paczuszki kiedyś (3 lata temu) sprezentowałam w okresie świątecznym paru osobom - oczywiście można zrobić o wiele ładniejsze, te wyszły na tak zwanym spontanie. Od tamtej pory trochę popracowałam nad techniką ozdabiania pierników, zobaczymy co z tego wyjdzie w tym roku.
Pieczemy pierniczki ze swojego ulubionego przepisu, ozdabiamy na ile nam fantazja pozwoli, ładnie pakujemy (poniżej został wykorzystany rękaw do pieczenia...) i gotowe. Trochę pracy, kreatywności i można komuś sprawić małą przyjemność.




poniedziałek, 25 listopada 2013

Pizza na dyniowym spodzie.

Niedawno wpadłam tutaj na świetny przepis na dyniowy spód do pizzy, a że w sobotę miałam serwować właśnie pizzę- zaraz się za nią zabrałam. Jedna blacha to było za mało. Spód był bardzo dobry, miękki, o pięknym kolorze. Świetna alternatywa dla tradycyjnego ciasta na pizzę, która doskonale sprawdzi się w domowych warunkach. Także zachęcam do rozmrożenia słusznej porcji dyniowego puree i do wyrabiania ciasta.






Składniki na spód:

3 szkl. mąki pszennej
0,5 szkl. puree z dyni
50 g świeżych drożdży
1 łyżka oliwy
1 łyżeczka soli
0,5 łyżeczki cukru

0,5 szkl. mleka + 2 łyżki
sos pomidorowy
Dodatki:
szpinak
czosnek
ser feta
Ze świeżych drożdży zrobić rozczyn (wymieszać drożdże + mleko + 2 łyżki mąki + cukier) i odstawić do wyrośnięcia. W misce przesiać pozostałą mąkę, puree z dyni, dodać sól, oliwę oraz wyrośnięty rozczyn. Wyrobić na gładkie ciasto. Jeśli puree jest mało wodniste, a ciasto dosyć twarde, dodać odrobinę mleka i wyrabiać, aż będzie gładkie i elastyczne. Przykryć ściereczka i odstawić do podwojenia objętości.
Ustawić piekarnik na 180 stopni. Wyrośnięte ciasto szybko wyrobić.  Ułożyć w formie. Można odstawić na ok. 15 min. do napuszenia. Wstawić samo ciasto do piekarnika i piec przez ok. 8-10 min.  W tym czasie można pokroić dodatki. Moja była ze szpinakiem, suszonymi pomidorami, fetą.

Podpieczony blat pizzy smarujemy przygotowanym wcześniej sosem i wykładamy ulubione dodatki. Na wierzch układami plastry mozzarelli. Pieczemy całość ok. 15 min. 

niedziela, 17 listopada 2013

Urodzinowe ślimaczki ze szpinakiem i fetą.



Słodycze swoją drogą, a oprócz nich takie zawijańce szpinakowe z okazji urodzin to też dobry pomysł, do tego czerwony barszczyk i wszyscy są zadowoleni. Może wyszły trochę koślawo, ale były pyszne.
W tym roku urodziny miałam x 2!


Urodziny nr 2, szpinakowe.


Cytuję za źródłem:
Ślimaczki drożdżowe ze szpinakiem i fetą.
SKŁADNIKI (na ok. 26 sztuk):
na zaczyn:
* 40 g świeżych drożdży
* 1 łyżeczka cukru
* 1 łyżka mąki
* 100 ml letniego mleka

na ciasto:
* 700 g mąki
* 1 łyżeczka soli
* 1 łyżeczka czosnku (przyprawy w proszku)
* 1 łyżka ziół prowansalskich lub innych mieszanych
* 200 ml letniego mleka
* 2 jajka (o temp. pokojowej)
* 100 g masła

na farsz:
* 400 g mrożonego szpinaku w liściach (nie w papce)
* około 250 g sera feta
* czosnek

Podgrzać nieco mleko (w sumie 300 ml), by było ciepłe, ale nie gorące. Odlać z niego 100 ml (będzie nam potrzebne do zaczynu), a do reszty dodać masło, by się w nim rozpuściło.

Zrobić zaczyn. Pokruszyć drożdże do jakieś mniejszej miski, dodać cukier i 1 łyżkę mąki oraz 100 ml letniego mleka. Dobrze wszystko wymieszać i zostawić w jakimś ciepłym miejscu na około 15 minut do wyrośnięcia.

Do dużej miski przesiać mąkę.
Do mąki dodać sól, czosnek i zioła. Wymieszać. Następnie dodać jajka, mleko z rozpuszczonym w nim masłem i przygotowany zaczyn. Wszystko wyrobić na jednolite i gładkie ciasto.
Z ciasta uformować kulę i przełożyć do jakieś innej, czystej, dużej i wysmarowanej lekko olejem miski. Przykryć od góry czystym kuchennym ręcznikiem i odstawić do wyrośnięcia.

Szpinak podgrzać na małym ogniu by się całkowicie rozmroził i by odparowała z niego woda.
Nagrzać piekarnik do 180°C (termoobieg)/ 200°C (piekarnik bez termoobiegu).

Gdy ciasto podwoi już swoją objętość, wyciągnąć je z miski i podzielić na dwie części. Daną część rozwałkować na kształt podłużnego prostokąta. Na ciasto wyłożyć część szpinaku, posypać czosnkiem, a następnie pokruszyć na to ser. Prostokąt ciasta zwinąć w roladę i pokroić ostrym nożem na plasterki grubości około  2 - 3 centymetrów. Ułożyć je na blaszce wyłożonej papierem pergaminowym. Pamiętać o zachowaniu odstępów, bowiem bułeczki urosną jeszcze w trakcie pieczenia.
W ten sam sposób przygotować ślimaczki z drugiej połowy ciasta i farszu.

Blaszki ze ślimaczkami wkładać do nagrzanego piekarnika i piec  po około 15 - 20 minut.


Urodziny nr 1, słodkie- (między innymi) były 23 mini muffiny nadziane toffi, yum! Tutaj ostatnie 3.

poniedziałek, 11 listopada 2013

Torcik marchewkowy z kremem mascarpone.



Gdy ostatnio po czterech (!) miesiącach nieobecności powrócił mój bury kot, było dużo niedowierzania, radości i sporo kociego żarcia (dla kota ofc).
Gdy po czterech miesiącach nieobecności powróciła pewna Djabelska istota, była radość i ten torcik marchewkowy.




Torcik marchewkowy.

Przepis własny, inspirowany różnymi przepisami z sieci.
Ciasto, na mniejszą tortownicę:
1 szkl mąki pszennej
½ szkl mąki żytniej pełnoziarnistej
¾ szkl posiekanych orzechów włoskich
2 szkl startej marchwii
½ łyżeczki proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody
1 łyżeczka cynamonu
½ łyżeczki imbiru
¼ łyżeczki gałki muszkatołowej
¾ szkl oleju
3 duże lub 4 małe jajka
1 łyżeczka olejku waniliowego
¾ łyżeczki soli
1 szkl cukru brązowego
Piekarnik nagrzać do 180 st C. Do miski przesiać mąkę razem z proszkiem i przyprawami, sodą i solą. W drugiej większej misce wymieszać mikserem lub trzepaczką olej, jaja, cukier, marchew, olejek waniliowy, orzechy. Następnie wymieszać za pomocą łyżki z mieszaniną mąki. Piec około 45 minut, do suchego patyczka.
To ciasto marchewkowe jest NAJLEPSZYM ciastem marchewkowym, robię z niego również muffiny.

Krem:
250-300 ml śmietany kremówki 36 %
250 g serka mascarpone
Odrobina cukru pudru lub innego słodzidła
Ubić śmietanę na sztywno (zwykła trzepaczka wystarczy- przeżyłam), dodać mascarpone, wymieszać na jednolitą masę w międzyczasie delikatnie osładzając krem. 

Wystudzone ciasto przekroić na dwie równe części, przełożyć kremem, obłożyć wierzch i boki. Ozdobić według uznania, ja zastosowałam posiekane orzechy włoskie na bokach.




Adresatka tortu tuż przed konsumpcją.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...