Spośród herbat już od lat wybieram głównie zieloną, lubię jej smak, lubię to jak się po niej czuję, uwielbiam za jej właściwości. W domu wybieram prawdziwą, liściastą, którą zaparzam w imbryku lub za pomocą przystosowanego do kubka specjalnego sitka, w pracy, z wygody, często zaparzam ekspresową. Słodzenie zielonej herbaty uważam za straszliwą zbrodnię. Próby uchwycenia jej smaku w postaci sklepowych słodkich napitków to moim zdaniem prawdziwe niewypały. Ale jest taka herbata, którą możecie kupić w butelkach i zabrać gdzie tylko chcecie, a jej smak pozytywnie zwali z nóg wszystkich fanów zielonej- intensywny, nieco gorzkawy, pełny. SOTI Natural. Taka paka od SOTI i urocza mini-paleta ;) Jeszcze raz dzięki! O SOTI: W odróżnieniu od pyłu herbacianego który używany jest w saszetkach z herbatą i liści sencha które są najbardziej popularne to właśnie liście Gyokuro mają najwięcej katechin, antyoksydantów, przeciwutleniaczy i to właśnie z nich parzona jest SOTI Natural. Liś...