Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2015

Czekoladowe ciasto fasolowe z żurawiną.

No tak jakoś wyszło, że ja tutaj pierwszy raz z fasolą w kontekście ciasta i jakby ktoś jeszcze nie wiedział: fasola daje radę. Jest też żurawinka, można dosypać korzennych przypraw i na bezglutenowe Święta jak znalazł. Bardzo smaczne, szybkie, intensywnie kakaowe ciasto.



Czekoladowe ciasto fasolowe z żurawiną. (Źródło.) ok. 320 g fasoli czerwonej (cała puszka bez zalewy)4 jajka7 łyżek stewii lub cukru3-4 płaskie łyżki kakao1 płaska łyżeczka sody lub proszkugarść żurawiny suszonej Białka oddzielamy od żółtek. Żółtka blendujemy z fasolą na gładką masę. Białka ubijamy na sztywno dodając cukier lub stewię. Mieszamy pianę z masą fasolową, dodajemy kakao, trochę żurawiny i sodę. Delikatnie łączymy. Przelewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiamy do nagrzanego do 180°C piekarnika i pieczemy ok. 45 minut do suchego patyczka. Upieczone ciasto polewamy polewą czekoladową.


Moje przepisy na Święta.

Chleb bez mąki.

Samo dobro, zero mąki, fit-marzenie, przygotowanie to prościzna, a efekt końcowy rewelacyjny. W przepisie jest mowa o suszonych owocach, na zdjęciu wersja z suszonymi śliwkami, ale w planach mam bardziej wytrawną- z suszonymi pomidorami (takimi po prostu suszonymi, nie w oleju). Nie mówię, że było za słodko, bo przecież suszone owoce pasują do wszystkiego, nawet do boczku, ale modyfikacje są tutaj mile widziane w drodze do uzyskania swojej idealnej wersji chleba. Mylą się ci, którzy myślą, że połamią sobie na nim kły- on jest na prawdę miękki, na swój sposób oczywiście, bo przecież mamy tutaj moc ziaren i orzechów. Fajnie się kroi, trzyma formę jak trzeba. No po prostu skończcie to czytać i pieczcie!


Chleb bez mąki (Źródło.) 1 i 1/2 szklanki płatków owsianych 1 szklanka orzechów (ja dodałam orzechy nerkowca,włoskie i laskowe ) 1 szklanka nasion lub pestek ( ja dodałam siemię lniane, pestki dyni i słonecznika) 1/2 szklanki suszonych owoców ( ja dodałam pokrojone suszone śliwki) 2 ły…

Tort czarno-biały.

Na wyjątkową okazję dla naszych Czarnuchów :*  Mocno czekoladowe blaty, delikatny krem, wszystko przełamane dżemem porzeczkowym no i na koniec boróóóówki. Smakował co przejawiało się tym jak bardzo szybko znikał.



Lunchbox. S(z)ałatka z salami, cukinią i fetą.

Była mała przerwa, ale dalej lecimy z lunchboxami. Tym razem taki trochę przypasiony- mamy podsmażane salami i cukinię. Moja sałatka nie była zabierana do pracy, ale podawana w domu (miałam fazę na coś "dobrego") z jeszcze ciepłymi wymienionymi wyżej składnikami, ale na zimno sprawdzi się równie pysznie.



Sałatka z salami, cukinią i fetą.
(składniki na 1 dużą porcję)
kilka liści sałaty lodowej (lub inna ulubiona sałata/mieszanka sałat1/2 małej czerwonej cebulkikilka czarnych oliwek1 pomidorkilka grubszych plastrów cukiniiok. 50 g sera fetaok. 50 g salami (u mnie w postaci salami chips)1 łyżka mixu ziaren do sałatek śródziemnomorskiego (kupiłam w Biedrze, ale równie dobrze możecie posypać innymi ziarenkami lub wcale jeśli nie lubicie) Dressing: 1 łyżka oliwy, 1 łyżeczka octu jabłkowego, 1 łyżka wody, sól, ulubione zioła/czosnek

Sałatę myjemy i rwiemy na mniejsze kawałki, wykładamy na duży talerz. Na nią kładziemy cebulę pokrojoną w piórka, oliwki, pokrojonego w ósemki pomidora…

Lunchbox. S(z)ałatka z kaczką, burakiem i nektarynką.

Dzisiaj lunchbox nieco wykwintny i nieco fusion. Mamy pyszną kaczkę, jest zapominany burak, słodki akcent w postaci nektarynki (w oryginale brzoskwinie, ale wczoraj o 23:00 w biedrze były tylko nektarynki) no i wszystko obsypane nerkowcami (w oryginale orzechy włoskie, ale- jak wyżej..). Mi smakowało, kaczka jest bardzo dobra, a ta tutaj miała też dobry żywot (wiem, widziałam na własne oczy).




Sałatka z kaczką, burakiem i nektarynką.
(Inspiracja)
(Składniki na jedną porcję)

1/2 piersi z kaczki (ja robiłam całą, po prostu druga połowa została mi na następny dzień)
1 garść rukoli
kilka liści sałaty lodowej
1 mały ugotowany burak
1 nektarynka/ brzoskwinia
1 garść orzechów włoskich (lub innych- u mnie nerkowce, ale żałuję, że nie zdobyłam włoskich)
Sos: 1 łyżka oliwy z oliwek, 1 łyżka octu balsamicznego, 1/2 łyżki miodu, sól, pieprz

Dokładny sposób przygotowania piersi podejrzałam na Kwestii Smaku:
Piersi kaczki ogrzać w temperaturze pokojowej. Piekarnik nagrzać do 200 stopni C. Piersi k…

Lunchbox. S(z)ałatka w wiejskim stylu: jajko i kabanosy na rukoli.

W lecie moje lunchboxy do pracy przeważnie opierają się na surowych warzywach, do których dorzucam mięso, ryby czy ser. Takie sałatki jem z kawałkiem domowego chleba lub z waflem ryżowym. Nie mogę nacieszyć się pachnącymi pomidorami przywiezionymi ze wsi, jak ja będę za Wami tęsknić.. Ale póki co, nakładajcie szałatę, wiejską właśnie.



Sałatka w wiejskim stylu: jajko i kabanosy na rukoli.
2 garście rukoli1 spory pomidorkilka piórek cebulikilka kabanosów1 jajko ugotowane na twardosos: oliwa z oliwek, woda, ocet jabłkowy (mniej więcej po 1 łyżce) sól, ulubione zioła do smaku Na dno naszego naczynia/pojemnika wrzucamy umyte i osuszone liście rukoli, na nie wykładamy pokrojoną resztę składników.
Wszystkie elementy dressingu mieszamy ze sobą i polewamy nim sałatkę bezpośrednio przed podaniem.

Moc zielonej herbaty - SOTI Natural.

Spośród herbat już od lat wybieram głównie zieloną, lubię jej smak, lubię to jak się po niej czuję, uwielbiam za jej właściwości. W domu wybieram prawdziwą, liściastą, którą zaparzam w imbryku lub za pomocą przystosowanego do kubka specjalnego sitka, w pracy, z wygody, często zaparzam ekspresową. Słodzenie zielonej herbaty uważam za straszliwą zbrodnię. Próby uchwycenia jej smaku w postaci sklepowych słodkich napitków to moim zdaniem prawdziwe niewypały. Ale jest taka herbata, którą możecie kupić w butelkach i zabrać gdzie tylko chcecie, a jej smak pozytywnie zwali z nóg wszystkich fanów zielonej- intensywny, nieco gorzkawy, pełny. SOTI Natural.


O SOTI:
W odróżnieniu od pyłu herbacianego który używany jest w saszetkach z herbatą i liści sencha które są najbardziej popularne to właśnie liście Gyokuro mają najwięcej katechin, antyoksydantów, przeciwutleniaczy i to właśnie z nich parzona jest SOTI Natural. Liście te kosztują ok. 1200zł za kilogram ale mają 4 razy więcej katechin, an…

Szałata ma dwa lata.

Okrągłe dwa lata temu zawitał pierwszy wpis na szałatowym blogu.
Z tej okazji chciałam podzielić się liściem rukoli z każdym kto wyciągnie po niego rękę.
Serio, tylko na taki symboliczny "tort" się zdobędę- jest za gorąco, doba jest za krótka, a cukier tak bardzo nam szkodzi.. Oj no dobra, lody w weekend!


Porzeczkowiec.

Powielane milion razy na milionach blogów- dzisiaj powielone i przeze mnie. Ale wiecie o czym to świadczy- o tym, że to ciasto to petarda! Strzał w deserową dziesiątkę. Ładnie się prezentuje, bosko smakuje, będzie hitem niejednego przyjęcia- u nas już jest.
A najlepiej na potrzeby tego ciasta i im podobnych zaopatrujmy się w krajowe porzeczki i produkujmy domowe dżemy!




Porzeczkowiec
(Źródło)

Składniki na kakaowe blaty:
3/4 szklanki oleju rzepakowegopół szklanki wody1 szklanka cukru5 łyżek kakao (płaskich) Wszystkie składniki umieścić w garnuszku. Zagotować, do rozpuszczenia się cukru, zdjąć z palnika i całkowicie wystudzić. Po wystudzeniu: 5 jajek, białka i żółtka oddzielniepół szklanki drobnego cukru do wypieków1,5 szklanki mąki pszennej1 łyżeczka proszku do pieczenia1 łyżeczka sody oczyszczonej Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę, proszek, sodę - przesiać i odłożyć.
Białka umieścić w misie miksera. Ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodając stopniowo…

Skrzydełka w miodzie i sos serowy do skrzydełek.

To naprawdę nie jest łatwa sprawa- pisać o tych skrzydełkach niemalże o północy i o pustym żołądku. Ale kiedyś trzeba. A sprawa nie należy do łatwych, bo skrzydełka były epickie. Delikatne, rozpływające się w ustach, z idealnie wyważoną słodyczą miodu, słonego sosu sojowego i ostrością chili.
Na przepis wpadłam gdy szukałam pomysłu na niedzielny obiad dla rodziców, którzy wpadali z wizytą. I z dywanem. Szukałam w internetach, ale też w moich niestety nielicznych księgach kulinarnych i tak trafiłam na te skrzydełka(Grzegorz Łapanowski Smakuje). Pierwszy raz robiłam skrzydełka w ten sposób i na pewno nie ostatni. Zawsze wydawało mi się, że jeśli mówimy o pieczonym drobiu to nie ma to jak konkret-udko, jak się można domyśleć nastąpiła weryfikacja moich drobiowych poglądów- za te skrzydełka oddałabym wszystkie kurczęce udka świata.


Skrzydełka w miodzie:
(Grzegorz Łapanowski Smakuje, s. 166)
2 kg skrzydełek z kurczaka8 ząbków czosnku4 łyżki miodu150 ml oleju2 łyżki rozmarynu5 łyżek sosu sojo…

Pesto z orzechów włoskich i bazylii.

Koniec z kupowaniem pesto, takie samodzielnie ukręcone to jest dopiero moc! Miałam dużo orzechów włoskich i to był strzał w dziesiątkę, ale ostatnio robiłam też pesto z rukoli i ziaren słonecznika i było równie pyszne. Zielone jedzenie jest takie fajne, że och.
I uwaga, chwalę się- moją grecką sałatką z jarmużem wygrałam książkę, no tutaj piszą <3





Bazyliowe pesto z orzechami włoskimi
(Źródło)

70 g orzechów włoskich
20 g świeżej bazylii
20 g startego parmezanu
sól do smaku
oliwa z oliwek (3-5 łyżek)
Za pomocą blendera mielimy orzechy razem z bazylią i parmezanem. Dodajemy po łyżce oliwy z oliwek do uzyskania odpowiedniej konsystencji (pesto będzie gęste). Doprawiamy sola do smaku. Mieszamy z gorącym makaronem i dekorujemy orzechami i dodatkowym parmezanem.




Odwrócone ciasto jogurtowe z karmelizowanym rabarbarem.

Pamiętam, że jako dziecko bardzo lubiłam rabarbar, maczałam go w cukrze i wcinałam na surowo. Potem mi to lubienie przeszło na dłuższy czas i rabarbar był blee.
No a teraz, teraz znowu go lubię! I to nic, że mój rabarbar nie rośnie różowy.



Odwrócone ciasto jogurtowe z karmelizowanym rabarbarem.
(Źródło.)
2 duże jaja1 szklanka cukru1 - 2 łyżki cukru wanilinowego2 szklanki mąki pszennej2 łyżeczki proszku do pieczenia50 g roztopionego masła (ewentualnie oleju)1 szklanka jogurtu greckiego (lub śmietany)
4 łodygi rabarbaru5 łyżek cukru2 łyżeczki pasty waniliowej lub ziarenka z 1 laski wanilii, ewentualnie 1 łyżka cukru wanilinowego Rabarbar pokroić na 1,5 cm kawałki. Do garnka wsypać cukier i podgrzać go. Gdy cukier będzie gorący włożyć rabarbar i smażyć go przez 3 minuty, dodać wanilię, skórkę pomarańczową i miód jeśli używamy, zamieszać i smażyć jeszcze przez około minutę (rabarbar ma nieco zmięknąć i pokryć się gęstym syropem).
Piekarnik nagrzać do 180 stopni C(grzałki górna i dolna be…

Lunchbox. S(z)ałatka z jarmużem w greckim stylu- przekąska.

Mocno inspirowana sałatką grecką. Ale z jarmużem. Jarmuż, dopiero co trochę podrósł, a już udało mi się go trochę obskubać. I wiecie co- na surowo, w takim towarzystwie był przepyszny. W tym roku będę z nim zdecydowanie intensywniej eksperymentowała. Kolejny lunchbox, który będę wspominać z utęsknieniem.




Sałatka z jarmużem w greckim stylu: (podawanie dokładnych ilości nie ma sensu- ile dacie i tak będzie dobre):
JarmużPomidorOgórekRzodkiewkiCebulaSer feta Do tego dressing z oliwy, octu jabłkowego, wody z dodatkiem soli, posiekanej świeżej bazylii i innych ulubionych ziół, pieprzu (według uznania).
Kładziemy listki jarmużu na talerz (bądź jakikolwiek inny pojemnik), na to pokrojone warzywa i ser feta, a bliżej momentu konsumpcji polewamy przygotowanym dressingiem- i jest szama.


 https://sklep.egmont.pl/ksiazki/kuchnia/p,jakubiak-lokalnie,10893.html

Lody bananowa straciatella- bez maszyny.

Skoro z nieba zamiast białych kulek gradu sypią się najprawdziwsze, białe płatki kwiatów- nadszedł czas na lody.




Lody bananowa straciatella:

500 ml śmietany kremówki
3 żółtka
40 g cukru
2 dojrzałe banany
łyżka soku z cytryny
50 g posiekanej czekolady gorzkiej

W dużej misce ubijamy żółtkaz cukrem, do białości. W drugiej misce ubijamy na sztywno śmietankę. Partiami dodajemy ją do ubitych żółtek, delikatnie mieszamy łyżką. Banany rozgniatamy np. widelcem razem z sokiem z cytryny, dodajemy je oraz posiekaną czekoladę do ubitej kremówki i znowu bardzo delikatnie mieszamy.
Wszystko przekładamy do pudełka i do zamrażalnika, czekamy kilka godzin a potem się zajadamy.

Pieguski z orzechami, czekoladą i chia.

Pieguski z tego przepisu były chyba moimi pierwszymi samodzielnie wykonanymi ciasteczkami, w świecie gdzie nie istniał fejsbuk, w internecie ludzkość nie szukała odpowiedzi na wszystkie dręczące pytania, a każda stawiana przeze mnie litera w zeszycie jeszcze broniła się przed całkowitym pochyleniem ku prawej stronie. Czyli dawno.
Z biegiem lat przepis trochę zmodyfikowałam, wywaliłam margarynę, zmniejszyłam ilość cukru, wymieszałam pszenną mąkę z żytnią. Ciacha za każdym razem mogą być inne, bo tylko od ich twórcy zależy dobór dodatków i ich ilości. Poniżej przykład moich wczorajszych z dodatkiem superfood'a w postaci nasion chia, które miałam okazję po raz pierwszy wypróbować. Może zdrowsi się od razu nie poczujecie, ale moc jest.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...