poniedziałek, 21 grudnia 2015

Czekoladowe ciasto fasolowe z żurawiną.

No tak jakoś wyszło, że ja tutaj pierwszy raz z fasolą w kontekście ciasta i jakby ktoś jeszcze nie wiedział: fasola daje radę.
Jest też żurawinka, można dosypać korzennych przypraw i na bezglutenowe Święta jak znalazł. Bardzo smaczne, szybkie, intensywnie kakaowe ciasto.




Czekoladowe ciasto fasolowe z żurawiną.
  • ok. 320 g fasoli czerwonej (cała puszka bez zalewy)
  • 4 jajka
  • 7 łyżek stewii lub cukru
  • 3-4 płaskie łyżki kakao
  • 1 płaska łyżeczka sody lub proszku
  • garść żurawiny suszonej
Białka oddzielamy od żółtek. Żółtka blendujemy z fasolą na gładką masę. Białka ubijamy na sztywno dodając cukier lub stewię. Mieszamy pianę z masą fasolową, dodajemy kakao, trochę żurawiny i sodę. Delikatnie łączymy. Przelewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiamy do nagrzanego do 180°C piekarnika i pieczemy ok. 45 minut do suchego patyczka. Upieczone ciasto polewamy polewą czekoladową.


Świąteczne słodkości! 2015

niedziela, 22 listopada 2015

Chleb bez mąki.

Samo dobro, zero mąki, fit-marzenie, przygotowanie to prościzna, a efekt końcowy rewelacyjny.
W przepisie jest mowa o suszonych owocach, na zdjęciu wersja z suszonymi śliwkami, ale w planach mam bardziej wytrawną- z suszonymi pomidorami (takimi po prostu suszonymi, nie w oleju). Nie mówię, że było za słodko, bo przecież suszone owoce pasują do wszystkiego, nawet do boczku, ale modyfikacje są tutaj mile widziane w drodze do uzyskania swojej idealnej wersji chleba.
Mylą się ci, którzy myślą, że połamią sobie na nim kły- on jest na prawdę miękki, na swój sposób oczywiście, bo przecież mamy tutaj moc ziaren i orzechów. Fajnie się kroi, trzyma formę jak trzeba. No po prostu skończcie to czytać i pieczcie!
 

Przepraszam wasze oczy za jego kształt, jutro kupię podłużną formę, obiecuję.


Chleb bez mąki
  • 1 i 1/2 szklanki płatków owsianych
  • 1 szklanka orzechów (ja dodałam orzechy nerkowca,włoskie i laskowe )
  • 1 szklanka nasion lub pestek ( ja dodałam siemię lniane, pestki dyni i słonecznika)
  • 1/2 szklanki suszonych owoców ( ja dodałam pokrojone suszone śliwki)
  • 2 łyżki miodu lub melasy
  • 1 łyżeczka soli
  • 4 płaskie łyżki psyllium- błonnika w proszku
  • 2 łyżki oleju
  • 1 i 1/2 szklanki wody
Składniki sypkie wymieszać razem i to samo zrobić z mokrymi składnikami- wodą, olejem i miodem. Połączyć wszystko razem. Jeśli masa jest za sucha- dodać wody. Przełożyć gotową masę do keksówki i docisnąć. Odstawić na około 2 godziny, aby błonnik miał czas na napęcznienie. Rozgrzać piekarnik do 180 stopni. Piec chlebek około 30 minut, po czym wyjąć go z formy i położyć do góry dnem na blasze i ponownie wstawić do piekarnika na kolejne 20 minut.Dobrze wystudzić przed krojeniem.



wtorek, 20 października 2015

Tort czarno-biały.

Na wyjątkową okazję dla naszych Czarnuchów :* 
Mocno czekoladowe blaty, delikatny krem, wszystko przełamane dżemem porzeczkowym no i na koniec boróóóówki.
Smakował co przejawiało się tym jak bardzo szybko znikał.




Tort czarno-biały

Ciasto:
  • 400 g gorzkiej czekolady (min 60% kakao)
  • 400 g masła, pokrojonego na kawałki
  • 2 łyżki rozpuszczalnej kawy w proszku lub w granulkach
  • 340 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 50 g kakao
  • 600 g brązowego cukru muscavado lub zwykłego trzcinowego lub białego
  • 6 średnich jajek
  • 160 ml maślanki
Krem:

  • 500 ml śmietany kremówki
  • 250 g serka mascarpone
  • 1 cukier waniliowy
Dodatkowo:

  •  Kilka łyżek dżemu z czarnej porzeczki
  • 250 g borówek lub czarnych jagód
Tortownicę o średnicy 28 cm wysmarować miękkim masłem, rozpiąć obręcz, dno wyłożyć papierem do pieczenia, zapiąć obręcz, pozostawiając brzegi papieru na zewnątrz formy. Dno posmarować miękkim masłem. Piekarnik nagrzać do 160 stopni.
Ciasto: Czekoladę połamać na kosteczki, włożyć do rondelka razem z masłem. Dodać kawę rozpuszczoną w 125 ml zimnej wody. Podgrzewać na malutkim ogniu, aż składniki zaczną się roztapiać. Odstawić z ognia i mieszać aż składniki całkowicie się roztopią, w razie konieczności znów ustawić rondelek na ogniu. Nie podgrzewać za bardzo masy.
Mąkę przesiać do misy razem z solą, proszkiem do pieczenia, sodą oczyszczoną i kakao. Dokładnie wymieszać z brązowym cukrem. Jajka wbić do czystej miski i roztrzepać mikserem na jednolitą masę (nie ubijać). Wymieszać z maślanką. Delikatnie wymieszać łyżką masę z czekolady, mąkę z dodatkami i masę z jajek. Przelać do formy i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez 1 godzinę i 25 minut. Po upieczeniu sprawdzić patyczkiem czy jest już suchy. Na wierzchu ciasta powstanie bardziej twarda skorupka, a całe ciasto może się troszkę zapaść. Jest to zjawisko normalne. Ciasto ostudzić w formie, następnie przełożyć na kratkę do całkowitego wystudzenia i stężenia.  Przekroić na 3 blaty (ciasto najlepiej przekroić gdy jest dobrze zastygnięte i chłodne). Przygotować przełożenie: Zimną kremówkę ubijamy na sztywno z cukrem waniliowym, dodajemy serek mascarpone, dokładnie mieszamy. Krem dzielimy na trzy części, przekładamy nim tort. Na drugi w kolejności czekoladowy blat wykładamy najpierw dżem porzeczkowy, dopiero na dżem kładziemy krem. Na ostatniej warstwie kremu układamy borówki.


czwartek, 10 września 2015

Lunchbox. S(z)ałatka z salami, cukinią i fetą.

Była mała przerwa, ale dalej lecimy z lunchboxami. Tym razem taki trochę przypasiony- mamy podsmażane salami i cukinię. Moja sałatka nie była zabierana do pracy, ale podawana w domu (miałam fazę na coś "dobrego") z jeszcze ciepłymi wymienionymi wyżej składnikami, ale na zimno sprawdzi się równie pysznie.




Sałatka z salami, cukinią i fetą.
(składniki na 1 dużą porcję)
  • kilka liści sałaty lodowej (lub inna ulubiona sałata/mieszanka sałat
  • 1/2 małej czerwonej cebulki
  • kilka czarnych oliwek
  • 1 pomidor
  • kilka grubszych plastrów cukinii
  • ok. 50 g sera feta
  • ok. 50 g salami (u mnie w postaci salami chips)
  • 1 łyżka mixu ziaren do sałatek śródziemnomorskiego (kupiłam w Biedrze, ale równie dobrze możecie posypać innymi ziarenkami lub wcale jeśli nie lubicie)
Dressing: 1 łyżka oliwy, 1 łyżeczka octu jabłkowego, 1 łyżka wody, sól, ulubione zioła/czosnek

Sałatę myjemy i rwiemy na mniejsze kawałki, wykładamy na duży talerz. Na nią kładziemy cebulę pokrojoną w piórka, oliwki, pokrojonego w ósemki pomidora, kostki sera feta. Plasterki salami przesmażamy z obu stron na odrobinie oleju, z cukinią postępujemy podobnie lub jeszcze lepiej- wrzucamy ją na patelnię grillową. Jeszcze ciepłe wykładamy na warzywa, posypujemy ziarenkami. Składniki dressingu mieszamy wcześniej ze sobą i polewamy naszą gotową sałatkę.
Można podawać z pieczywem.

Ziarenka z Biedronki wyglądały tak, leżały w lodówce obok sałat, były super smaczne i kosztowały niedużo.


czwartek, 20 sierpnia 2015

Lunchbox. S(z)ałatka z kaczką, burakiem i nektarynką.

Dzisiaj lunchbox nieco wykwintny i nieco fusion. Mamy pyszną kaczkę, jest zapominany burak, słodki akcent w postaci nektarynki (w oryginale brzoskwinie, ale wczoraj o 23:00 w biedrze były tylko nektarynki) no i wszystko obsypane nerkowcami (w oryginale orzechy włoskie, ale- jak wyżej..). Mi smakowało, kaczka jest bardzo dobra, a ta tutaj miała też dobry żywot (wiem, widziałam na własne oczy).




Sałatka z kaczką, burakiem i nektarynką.
(Inspiracja)
(Składniki na jedną porcję)

1/2 piersi z kaczki (ja robiłam całą, po prostu druga połowa została mi na następny dzień)
1 garść rukoli
kilka liści sałaty lodowej
1 mały ugotowany burak
1 nektarynka/ brzoskwinia
1 garść orzechów włoskich (lub innych- u mnie nerkowce, ale żałuję, że nie zdobyłam włoskich)
Sos: 1 łyżka oliwy z oliwek, 1 łyżka octu balsamicznego, 1/2 łyżki miodu, sól, pieprz

Dokładny sposób przygotowania piersi podejrzałam na Kwestii Smaku:
Piersi kaczki ogrzać w temperaturze pokojowej. Piekarnik nagrzać do 200 stopni C. Piersi kaczki ponacinać "w kratkę" od strony ze skórą, nie uszkadzając mięsa. Doprawić świeżo zmielonym pieprzem i solą morską. Położyć na zimnej patelni z grubym dnem skórką do dołu i podgrzewać na umiarkowanym ogniu stopniowo wytapiając skórkę. W sumie potrwa to ok. 12-14 minut. Następnie przewrócić mięso skórką do góry i podsmażyć ok. 2 minuty.
Tak podsmażone piersi wstawić do nagrzanego piekarnika. Jeśli rączka patelni nie może być używana w piekarniku, przekładamy piersi do naczynia żaroodpornego (najlepiej nagrzewanego razem z piekarnikiem), skórką do góry. Piec przez 8 minut. Wyjąć piersi na talerz i odczekać 5 minut przed pokrojeniem.

Najtrudniejsze za nami. Potem już tylko wszystko kroimy, wykładamy, a składniki sosu mieszamy ze sobą i polewamy nim naszą sałatkę bezpośrednio przed podaniem.

środa, 19 sierpnia 2015

Lunchbox. S(z)ałatka w wiejskim stylu: jajko i kabanosy na rukoli.

W lecie moje lunchboxy do pracy przeważnie opierają się na surowych warzywach, do których dorzucam mięso, ryby czy ser. Takie sałatki jem z kawałkiem domowego chleba lub z waflem ryżowym. Nie mogę nacieszyć się pachnącymi pomidorami przywiezionymi ze wsi, jak ja będę za Wami tęsknić.. Ale póki co, nakładajcie szałatę, wiejską właśnie.



Sałatka w wiejskim stylu: jajko i kabanosy na rukoli.
  • 2 garście rukoli
  • 1 spory pomidor
  • kilka piórek cebuli
  • kilka kabanosów
  • 1 jajko ugotowane na twardo
  • sos: oliwa z oliwek, woda, ocet jabłkowy (mniej więcej po 1 łyżce) sól, ulubione zioła do smaku
Na dno naszego naczynia/pojemnika wrzucamy umyte i osuszone liście rukoli, na nie wykładamy pokrojoną resztę składników.
Wszystkie elementy dressingu mieszamy ze sobą i polewamy nim sałatkę bezpośrednio przed podaniem.

niedziela, 16 sierpnia 2015

Moc zielonej herbaty - SOTI Natural.

Spośród herbat już od lat wybieram głównie zieloną, lubię jej smak, lubię to jak się po niej czuję, uwielbiam za jej właściwości. W domu wybieram prawdziwą, liściastą, którą zaparzam w imbryku lub za pomocą przystosowanego do kubka specjalnego sitka, w pracy, z wygody, często zaparzam ekspresową. Słodzenie zielonej herbaty uważam za straszliwą zbrodnię. Próby uchwycenia jej smaku w postaci sklepowych słodkich napitków to moim zdaniem prawdziwe niewypały.
Ale jest taka herbata, którą możecie kupić w butelkach i zabrać gdzie tylko chcecie, a jej smak pozytywnie zwali z nóg wszystkich fanów zielonej- intensywny, nieco gorzkawy, pełny. SOTI Natural.

Taka paka od SOTI i urocza mini-paleta ;) Jeszcze raz dzięki!


O SOTI:
W odróżnieniu od pyłu herbacianego który używany jest w saszetkach z herbatą i liści sencha które są najbardziej popularne to właśnie liście Gyokuro mają najwięcej katechin, antyoksydantów, przeciwutleniaczy i to właśnie z nich parzona jest SOTI Natural. Liście te kosztują ok. 1200zł za kilogram ale mają 4 razy więcej katechin, antyoksydantów niż jakiekolwiek inne liście.
Ponad 2 lata zajęło opracowanie metody zaparzenia liści Gyokuro tak by zachować wszystkie ich cenne właściwości - maksimum katechin, antyoksydantów, przeciwutleniaczy, garbników. Dzięki czemu SOTI Natural pomaga przyspieszać spalanie kalorii, pomaga spowalniać procesy starzenia, pomaga pobudzać metabolizm, równomiernie pobudza a także usuwa toksyny z organizmu. 
SOTI Natural to jedyny napój poza wodą, który nie ma chemii, cukru, słodzików, stewii, barwników, konserwantów.*

Mnie przekonali! Najbardziej w SOTI ujął mnie jej głęboki smak i brak cukru czy jakichkolwiek słodzików i konserwantów- sama natura. Jeśli chodzi o minusy jedyny jaki znalazłam (i niestety na pewno dla wielu z nas decydujący) to cena: ok. 10-12 zł za 0,5 l. 
SOTI możecie nabyć online na stronie producenta, ale podobno również na półkach sieci Kuchnie Świata oraz w Carrefour.


*Info ze strony SOTI Natural

wtorek, 11 sierpnia 2015

Szałata ma dwa lata.

Okrągłe dwa lata temu zawitał pierwszy wpis na szałatowym blogu.
Z tej okazji chciałam podzielić się liściem rukoli z każdym kto wyciągnie po niego rękę.
Serio, tylko na taki symboliczny "tort" się zdobędę- jest za gorąco, doba jest za krótka, a cukier tak bardzo nam szkodzi.. Oj no dobra, lody w weekend!


wtorek, 28 lipca 2015

Porzeczkowiec.

Powielane milion razy na milionach blogów- dzisiaj powielone i przeze mnie. Ale wiecie o czym to świadczy- o tym, że to ciasto to petarda! Strzał w deserową dziesiątkę. Ładnie się prezentuje, bosko smakuje, będzie hitem niejednego przyjęcia- u nas już jest.
A najlepiej na potrzeby tego ciasta i im podobnych zaopatrujmy się w krajowe porzeczki i produkujmy domowe dżemy!




Porzeczkowiec
(Źródło)

Składniki na kakaowe blaty:
  • 3/4 szklanki oleju rzepakowego
  • pół szklanki wody
  • 1 szklanka cukru
  • 5 łyżek kakao (płaskich)
Wszystkie składniki umieścić w garnuszku. Zagotować, do rozpuszczenia się cukru, zdjąć z palnika i całkowicie wystudzić.
Po wystudzeniu:
  • 5 jajek, białka i żółtka oddzielnie
  • pół szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę, proszek, sodę - przesiać i odłożyć.
Białka umieścić w misie miksera. Ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodając stopniowo cukier, łyżka po łyżce, dalej ubijając. Dodać wszystkie żółtka i ubić do otrzymania kremowej pianki. Wlać całą wystudzoną mieszankę i dokładnie wymieszać szpatułką lub na wolnych obrotach miksera do połączenia. 
Dodać przesiane suche składniki i delikatnie wymieszać szpatułką.
Formę o wymiarach 25 x 35 cm wyłożyć papierem do pieczenia, samo dno. Boków niczym nie smarować. Przelać do formy ciasto, wyrównać.
Piec w temperaturze 180ºC przez 40 - 45 minut lub do tzw. suchego patyczka. Wystudzić w uchylonym piekarniku. 
Po wystudzeniu ciasto wyjąć z formy, przekroić ostrym nożem na 2 blaty kakaowe.
Krem z serka kremowego:
  • 200 g masła
  • 500 g serka kremowego
  • 5 łyżek cukru pudru
Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową.
Masło utrzeć z cukrem w misie miksera do otrzymania gładkiego, puszystego i jasnego kremu. Dodawać serek, porcjami, cały czas miksując.
Ponadto:
  • 1,5 słoiczka dżemu z czarnej porzeczki (1 słoik około 450 g)
Krem śmietankowy:
  • 500 ml śmietany kremówki 36%
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 4 pełne łyżki serka mascarpone
Śmietana kremówka  i serek mascarpone powinny być schłodzone. 
Śmietanę i mascarpone umieścić w misie miksera i ubić do otrzymania gęstego kremu, pod sam koniec dodając cukier puder. Uwaga: nie ubijać zbyt długo, krem może się zwarzyć.
Nasączenie:
  • pół szklanki likieru Cassis (z czarnej porzeczki)- u mnie godnie zastąpiła go Lubelska porzeczkówka
  • 1/4 szklanki wody
Wymieszać.
Uwaga: nasączenie nie jest konieczne, ciasto mimo to jest wilgotne.
Dodatkowo:
  • 50 g czekolady mlecznej lub gorzkiej
Wykonanie
Na tacy ułożyć jeden z blatów kakaowych. Nasączyć połową mieszanki z likierem. Blat posmarować połową dżemu z czarnej porzeczki. Na dżem wyłożyć masę z serka kremowego, wyrównać. Przykryć drugim blatem kakaowym. Nasączyć go resztą ponczu i posmarować pozostałym dżemem. Na wierzch wyłożyć krem śmietankowy, wyrównać. Na wierzch starkować czekoladę. Schłodzić.
Po schłodzeniu ciasto pokroić w kwadraty i podawać.
Przechowywać w lodówce.


wtorek, 7 lipca 2015

Skrzydełka w miodzie i sos serowy do skrzydełek.

To naprawdę nie jest łatwa sprawa- pisać o tych skrzydełkach niemalże o północy i o pustym żołądku. Ale kiedyś trzeba. A sprawa nie należy do łatwych, bo skrzydełka były epickie. Delikatne, rozpływające się w ustach, z idealnie wyważoną słodyczą miodu, słonego sosu sojowego i ostrością chili.
Na przepis wpadłam gdy szukałam pomysłu na niedzielny obiad dla rodziców, którzy wpadali z wizytą. I z dywanem. Szukałam w internetach, ale też w moich niestety nielicznych księgach kulinarnych i tak trafiłam na te skrzydełka (Grzegorz Łapanowski Smakuje). Pierwszy raz robiłam skrzydełka w ten sposób i na pewno nie ostatni. Zawsze wydawało mi się, że jeśli mówimy o pieczonym drobiu to nie ma to jak konkret-udko, jak się można domyśleć nastąpiła weryfikacja moich drobiowych poglądów- za te skrzydełka oddałabym wszystkie kurczęce udka świata.


Skrzydełka w miodzie:
(Grzegorz Łapanowski Smakuje, s. 166)
  • 2 kg skrzydełek z kurczaka
  • 8 ząbków czosnku
  • 4 łyżki miodu
  • 150 ml oleju
  • 2 łyżki rozmarynu
  • 5 łyżek sosu sojowego
  • chilli
Skrzydełka myjemy i suszymy. Czosnek obieramy i ścieramy na tarce lub siekamy, mieszamy z miodem, chilli, rozmarynem i sosem sojowym. Powoli mieszamy z olejem, by nadać marynacie gładką konsystencję. Zalewamy skrzydełka i odstawiamy, najlepiej na noc. Wkładamy do rozgrzanego do 180 st. C pieca i zapiekamy na złoto.

Sos serowy:
(Źródło) 
  • 50 g sera pleśniowego roquefort (lub innego pleśniowego, bleu, sera topionego)
  • 1/3 ząbka czosnku, startego na drobnej tarce
  • 80 g gęstej i kwaśnej śmietany 12% - 18% (u mnie jogurt naturalny)
  • 1 łyżka soku z limonki
  • 1 i 1/2 łyżki majonezu
Ser drobno pokruszyć, dodać czosnek i rozetrzeć łyżką z resztą składników (konsystencja nie musi być idealnie gładka).





czwartek, 18 czerwca 2015

Pesto z orzechów włoskich i bazylii.

Koniec z kupowaniem pesto, takie samodzielnie ukręcone to jest dopiero moc! Miałam dużo orzechów włoskich i to był strzał w dziesiątkę, ale ostatnio robiłam też pesto z rukoli i ziaren słonecznika i było równie pyszne. Zielone jedzenie jest takie fajne, że och.
I uwaga, chwalę się- moją grecką sałatką z jarmużem wygrałam książkę, no tutaj piszą <3





Bazyliowe pesto z orzechami włoskimi
(Źródło)

70 g orzechów włoskich
20 g świeżej bazylii
20 g startego parmezanu
sól do smaku
oliwa z oliwek (3-5 łyżek)
Za pomocą blendera mielimy orzechy razem z bazylią i parmezanem. Dodajemy po łyżce oliwy z oliwek do uzyskania odpowiedniej konsystencji (pesto będzie gęste). Doprawiamy sola do smaku. Mieszamy z gorącym makaronem i dekorujemy orzechami i dodatkowym parmezanem.




czwartek, 21 maja 2015

Odwrócone ciasto jogurtowe z karmelizowanym rabarbarem.

Pamiętam, że jako dziecko bardzo lubiłam rabarbar, maczałam go w cukrze i wcinałam na surowo. Potem mi to lubienie przeszło na dłuższy czas i rabarbar był blee.
No a teraz, teraz znowu go lubię! I to nic, że mój rabarbar nie rośnie różowy.



Odwrócone ciasto jogurtowe z karmelizowanym rabarbarem.
(Źródło.)
  • 2 duże jaja 
  •  1 szklanka cukru 
  •  1 - 2 łyżki cukru wanilinowego 
  •  2 szklanki mąki pszennej 
  •  2 łyżeczki proszku do pieczenia 
  •  50 g roztopionego masła (ewentualnie oleju) 
  •  1 szklanka jogurtu greckiego (lub śmietany)

  • 4 łodygi rabarbaru
  • 5 łyżek cukru 
  • 2 łyżeczki pasty waniliowej lub ziarenka z 1 laski wanilii, ewentualnie 1 łyżka cukru wanilinowego
Rabarbar pokroić na 1,5 cm kawałki. Do garnka wsypać cukier i podgrzać go. Gdy cukier będzie gorący włożyć rabarbar i smażyć go przez 3 minuty, dodać wanilię, skórkę pomarańczową i miód jeśli używamy, zamieszać i smażyć jeszcze przez około minutę (rabarbar ma nieco zmięknąć i pokryć się gęstym syropem).
Piekarnik nagrzać do 180 stopni C (grzałki górna i dolna bez termoobiegu). Na dno szczelnej tortownicy o średnicy 24 cm lub innej formy żaroodpornej wyłożyć rabarbar.
Jajka wbić do dużej miski, dodać cukier i cukier wanilinowy, ubić na puszystą masę (około 7 minut). Dodać jogurt, roztopione masło oraz mąkę (przesiać ją wcześniej razem z proszkiem do pieczenia i wymieszać). Składniki krótko zmiksować do połączenia się składników w jednolitą masę.
Masę wyłożyć łyżką na rabarbar, delikatnie rozsmarować ciasto wyrównując powierzchnię. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez około 30 minut, do czasu aż ciasto urośnie, a wierzch lekko się zrumieni. Pod tortownicę można położyć papier do pieczenia zabezpieczający przed ewentualnym wypłynięciem soków z ciasta.
Wyjąć ciasto z piekarnika, zdjąć obręcz i wyłożyć je do góry nogami na paterę
Rabarbarowa rewolucja

piątek, 8 maja 2015

Lunchbox. S(z)ałatka z jarmużem w greckim stylu- przekąska.

Mocno inspirowana sałatką grecką. Ale z jarmużem.
Jarmuż, dopiero co trochę podrósł, a już udało mi się go trochę obskubać. I wiecie co- na surowo, w takim towarzystwie był przepyszny. W tym roku będę z nim zdecydowanie intensywniej eksperymentowała.
Kolejny lunchbox, który będę wspominać z utęsknieniem.





Sałatka z jarmużem w greckim stylu:
(podawanie dokładnych ilości nie ma sensu- ile dacie i tak będzie dobre):

  • Jarmuż
  • Pomidor
  • Ogórek
  • Rzodkiewki
  • Cebula
  • Ser feta
Do tego dressing z oliwy, octu jabłkowego, wody z dodatkiem soli, posiekanej świeżej bazylii i innych ulubionych ziół, pieprzu (według uznania).

Kładziemy listki jarmużu na talerz (bądź jakikolwiek inny pojemnik), na to pokrojone warzywa i ser feta, a bliżej momentu konsumpcji polewamy przygotowanym dressingiem- i jest szama.



 https://sklep.egmont.pl/ksiazki/kuchnia/p,jakubiak-lokalnie,10893.html


Sałatki na grilla

wtorek, 5 maja 2015

Lody bananowa straciatella- bez maszyny.

Skoro z nieba zamiast białych kulek gradu sypią się najprawdziwsze, białe płatki kwiatów- nadszedł czas na lody.




Lody bananowa straciatella:

500 ml śmietany kremówki
3 żółtka
40 g cukru
2 dojrzałe banany
łyżka soku z cytryny
50 g posiekanej czekolady gorzkiej

W dużej misce ubijamy żółtka  z cukrem, do białości. W drugiej misce ubijamy na sztywno śmietankę. Partiami dodajemy ją do ubitych żółtek, delikatnie mieszamy łyżką. Banany rozgniatamy np. widelcem razem z sokiem z cytryny, dodajemy je oraz posiekaną czekoladę do ubitej kremówki i znowu bardzo delikatnie mieszamy.
Wszystko przekładamy do pudełka i do zamrażalnika, czekamy kilka godzin a potem się zajadamy.
Wiosenne słodkości!

niedziela, 19 kwietnia 2015

Pieguski z orzechami, czekoladą i chia.

Pieguski z tego przepisu były chyba moimi pierwszymi samodzielnie wykonanymi ciasteczkami, w świecie gdzie nie istniał fejsbuk, w internecie ludzkość nie szukała odpowiedzi na wszystkie dręczące pytania, a każda stawiana przeze mnie litera w zeszycie jeszcze broniła się przed całkowitym pochyleniem ku prawej stronie. Czyli dawno.
Z biegiem lat przepis trochę zmodyfikowałam, wywaliłam margarynę, zmniejszyłam ilość cukru, wymieszałam pszenną mąkę z żytnią. Ciacha za każdym razem mogą być inne, bo tylko od ich twórcy zależy dobór dodatków i ich ilości. Poniżej przykład moich wczorajszych z dodatkiem superfood'a w postaci nasion chia, które miałam okazję po raz pierwszy wypróbować. Może zdrowsi się od razu nie poczujecie, ale moc jest.






Ciastka pieguski.

Baza:
  • 200 g masła
  • 120 g cukru
  • 150 g mąki pszennej
  • 100 g mąki żytniej
  • 2 jajka
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
Dodatki:
  • 2 łyżki nasion chia
  • 100 g posiekanej czekolady gorzkiej
  • 1 garść posiekanych orzechów włoskich
  • 2 garście ziaren słonecznika
  • 2 garście płatków owsianych górskich
Masło i cukier ucierać na puszystą masę, dodać mąkę, proszek do pieczenia i jajka- mieszać do połączenia składników.  Następnie dodać wszystkie dodatki i dokładnie wymieszać. Nakładać łyżeczką kulki wielkości orzecha włoskiego na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, w sporych odstępach (będą rosły).
Piec na złoty kolor w nagrzanym do 180 st piekarniku.


Oryginał.


Wiosenne słodkości!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...