Przejdź do głównej zawartości

Lunchbox. S(z)ałatka z kaszą jęczmieną, tuńczykiem, papryką i prażonym słonecznikiem.

Już kiedyś zrobiłam sobie najlepsze jedzenie do pracy, a przynajmniej tak wtedy myślałam. Po zmajstrowaniu tego, o którym dzisiaj mowa już nie jestem taka pewna, które wygrywa- chyba nie mogłabym się zdecydować. Zachęcam do rozstrzygnięcia sporu w swoich kuchniach.



S(z)ałatka z kaszą jęczmienną, tuńczykiem i papryką.

2/3 woreczka ugotowanej kaszy jęczmiennej grubej (czyli ok. 70 g suchej kaszy)
50 g tuńczyka z puszki
1/2 czerwonej papryki (może być też konserwowa)
1 mała czerwona cebula
2 łyżki prażonego słonecznika
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
2 łyżki oliwy pozostałej z suszonych pomidorów
sól, pieprz do smaku

Żarcie do pracy, więc część czynności wykonywałam wieczorem, dzień przed:
Ugotowałam kaszę (według instrukcji na opakowaniu).
Uprażyłam słonecznik (na suchej patelni, tak żeby przyrumienił się z każdej strony).
Rano:
Wymieszałam kaszę z pokrojoną drobno papryką, cebulą, rozdrobnionym tuńczykiem i posiekaną natką pietruszki. Do tego dodałam przyprawy i oliwę z suszonych pomidorów. Wszystko wrzuciłam do pojemnika a wierzch posypałam prażonym słonecznikiem.
Wyszło z tego niesamowicie smaczne danie.

Niskokaloryczny styczeń
Zdrowy obiad

Komentarze

  1. Serdecznie zapraszam do udziału w konkursie. :) Do wygrania jest zestaw dowolnie wybranych przypraw dobrej jakości! By wziąć udział w konkursie wystarczy przesłać przepis na danie mięsne (szczegóły w linku). Są trzy miejsca, trzy nagrody, jest o co walczyć!

    http://szefowa-kuchni.blogspot.com/2015/01/konkurs-wygraj-zestaw-wybranych-przez.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam sałatki z kaszami, muszę sobie podobną upichcić na jutro do pracy, bo akurat wszystkie składniki mam w lodówce :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie sałatki to ja lubię ;) Pyszna propozycja!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmm pycha!
    Zapraszam do siebie na zupę krem z pieczonych buraków!:)

    www.paczekwkuchni.blogspot.com

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Ciasto z truskawkową mus-galaretką.

Bardzo proste ciasto. Gdy zaczyna się sezon truskawkowy wszyscy w mojej okolicy zawsze robią podobne, ale owoce są w nim obecne w całości, w towarzystwie warstwy galaretki. Truskawy owszem, i na tym cieście smakują wyśmienicie, ale tylko świeżutkie (przynajmniej mi), potem już nieco tracą na smaku. Tutaj robimy z nich mus-galaretkę, która pięknie się kroi (czego nie mogę powiedzieć o biszkopcie..) i smakuje o wiele lepiej. Mimo, że to tylko wykorzystane zapasy z zamrażarki.
Kwaskowata warstwa truskawkowa idealnie łączy się ze słodyczą kremu. Oj smakowało!






Ciasto z truskawkową mus-galaretką:
Źródło.

Biszkopt:
6 jajek
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 cukier wanilinowy
szczypta soli

Krem:
1/2 l  mleka
1 kostka masła /margaryny (25 dag)
2 budynie śmietankowe lub waniliowe
1 cukier wanilinowy
cukier do smaku

Truskawkowa mus-galaretka:
1 l zmiksowanych truskawek (świeże lub mrożone)
3 galaretki truskawkowe

Biszkopt: ubić pianę z białek ze szczyptą soli. Dalej u…

Ciastka z maszynki.

Pyszne kruche ciasteczka idealne do jesiennej gorącej herbaty.
Niesamowicie szybkie, o nieskomplikowanym składzie i wykonaniu.
Niezbędna jest maszynka do wyciskania ciastek.

Wczoraj przyjechała do mnie dynia i stoi na parapecie, jest jesień.


Ciastka z maszynki.
(Źródło.)
225 g masła, w temperaturze pokojowej2/3 szklanki drobnego cukru 1/4 łyżeczki soli290 g mąki pszennej2 duże żółtka1 łyżeczka ekstraktu z wanilii1/4 łyżeczki ekstraktu z cytryny1/4 łyżeczki ekstraktu z migdałówMasło utrzeć mikserem na jasną, puszystą masę. Dodać cukier i sól, dalej ucierając mikserem. Po kolei dodawać żółtka, ucierając, następnie ekstrakty. Wsypać mąkę i zmiksować. Masę nakładać do maszynki do ciastek i wyciskać wzorki na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Podczas nakładania jednej partii ciastek, pozostałe ciasto powinno być przechowywane w lodówce. Piec w temperaturze 180ºC przez 12 - 14 minut, obracając blaszkę w trakcie pieczenia, by ciasteczka były równo wypieczone. Studzić na kratce.

S(z)ałatka z brokułami, fetą i prażonymi migdałami.

Seromak.

Słyszałam ostatnio parę głosów zachęcających do reaktywacji bloga, tak więc usłuchałam, oto jestem i postaram się działać. Dziś świąteczny comeback, na słodko. Seromak to wypiek dla niezdecydowanych, mających ochotę zarówno na makowiec jak i na sernik, za cholerę nie mogących podjąć decyzji i chcących upiec dwa ciasta na jednym ogniu. Jakiś geniusz wymyślił połączenie obu wypieków i tak oto powstał Seromak- połączenie dwóch słodkości mi osobiście niezmiernie kojarzących się ze Świętami Bożego Narodzenia. Jeśli jeszcze rozmyślacie nad świątecznym menu, może weźmiecie pod uwagę tego kandydata? W oryginale był pieczony na kruchym spodzie, u mnie jest bez.



Seromak (źródło przepisu)

Składniki na masę makową:
4 i 2/3 szklanki maku (suchego)1¼ szklanki drobnego cukru do wypieków100 g rodzynków 100 g orzechów włoskich, posiekanych4 jajka, białka i żóltka oddzielnie2 łyżki bułki tartej2 łyżeczki ekstraktu z migdałów Mak zalać wrzącą wodą (do pokrycia), odstawić do wystygnięcia, odsączyć z nad…

Kotlety jajeczne z kaszą gryczaną i pieczarkami- pieczone.

Jak powszechnie wiadomo- kasze trzeba jeść. Obiad też jeść trzeba a z rozmyślań nad obiadem, nadwyżką jajek w lodówce i kaszą powstały te kotlety. Lżejsze, bo pieczone w piekarniku (dlatego trochę nieestetycznie popękały). Wcale przez to nie suche, bo pieczarki robią robotę. Jak ktoś nie lubi gryczanej to z innymi kaszami można śmiało kombinować, a i z ryżem też wyjdą. Jestem z nich dumna, łapcie po kotlecie.




Kotlety jajeczne z kaszą gryczaną i pieczarkami (z podanych proporcji wyszło 12 sztuk)