Przejdź do głównej zawartości

Lunchbox. S(z)ałatka ze swojską szynką wędzoną i sosem z suszonych pomidorów.

W Nowy Rok wchodzę zdrowo, z sałatką (ekhm przynajmmniej na bloga..). Wczoraj gościłam nią u siebie dwie Wiśniowe Blondyny, ale wspaniale wpasuje się również jako posiłek do pracy i jako o wiele lepsze rozwiązanie niż zwykła kanapka. Ale tak jak kanapka może być z szynką tak też sałatka. I to nie z byle jaką wędliną, bo jest to wyrób mojego Taty, prawdziwa szynka z prawdziwej przydomowej wędzarni. 
Pokrojona w mega cienkie plasterki w sałatce udowodniła, że jej przeznaczeniem nie są tylko kanapki.




Sałatka z szynką i sosem z suszonych pomidorów
  • mix sałat z rukolą, kapusta pekińska
  • pomidory
  • kukurydza z puszki
  • cebula pokrojona w piórka
  • zielone oliwki
  • szynka wieprzowa wędzona
  • ziarna sezamu, pestki słonecznika, dyni- prażone na suchej patelni, jako posypka

Sos:
Ja akurat miałam suszone pomidory, ale nie takie w oliwie, więc: kilka suszonych pomidorów zalałam wrzątkiem, żeby nieco zmiękły potem dodałam trochę oliwy, sok wyciśnięty z połowy limonki i mały ząbek czosnku i zblendowałam. Tak potraktowane blenderem pomidory przyprawiłam oregano, mój sos był nadal zbyt gęsty więc żeby otrzymać odpowiednią konsystencję dolewałam oliwę i wodę, mieszałam łyżką.
Nie soliłam, bo pomidory same w sobie były słone.

Sałatka:
Na talerze wyłożyłam najpierw sałatę i kapustę pekińską, na to wykładałam kolejno: pomidory pokrojone w ósemki, kukurydzę, cebulę pokrojoną w piórka, oliwki przekrojone na pół, szynkę pokrojoną w bardzo cienkie plasterki. Wszystko polałam sosem z suszonych pomidorów i posypałam ziarenkami. Jeśli chcielibyście zabrać taką sałatkę do pracy najlepiej sos zapakować oddzielnie w jakiś mały pojemnik i dopiero bezpośrednio przed podaniem polać nim sałatkę.



Komentarze

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Ciasto z truskawkową mus-galaretką.

Bardzo proste ciasto. Gdy zaczyna się sezon truskawkowy wszyscy w mojej okolicy zawsze robią podobne, ale owoce są w nim obecne w całości, w towarzystwie warstwy galaretki. Truskawy owszem, i na tym cieście smakują wyśmienicie, ale tylko świeżutkie (przynajmniej mi), potem już nieco tracą na smaku. Tutaj robimy z nich mus-galaretkę, która pięknie się kroi (czego nie mogę powiedzieć o biszkopcie..) i smakuje o wiele lepiej. Mimo, że to tylko wykorzystane zapasy z zamrażarki.
Kwaskowata warstwa truskawkowa idealnie łączy się ze słodyczą kremu. Oj smakowało!






Ciasto z truskawkową mus-galaretką:
Źródło.

Biszkopt:
6 jajek
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 cukier wanilinowy
szczypta soli

Krem:
1/2 l  mleka
1 kostka masła /margaryny (25 dag)
2 budynie śmietankowe lub waniliowe
1 cukier wanilinowy
cukier do smaku

Truskawkowa mus-galaretka:
1 l zmiksowanych truskawek (świeże lub mrożone)
3 galaretki truskawkowe

Biszkopt: ubić pianę z białek ze szczyptą soli. Dalej u…

Ciastka z maszynki.

Pyszne kruche ciasteczka idealne do jesiennej gorącej herbaty.
Niesamowicie szybkie, o nieskomplikowanym składzie i wykonaniu.
Niezbędna jest maszynka do wyciskania ciastek.

Wczoraj przyjechała do mnie dynia i stoi na parapecie, jest jesień.


Ciastka z maszynki.
(Źródło.)
225 g masła, w temperaturze pokojowej2/3 szklanki drobnego cukru 1/4 łyżeczki soli290 g mąki pszennej2 duże żółtka1 łyżeczka ekstraktu z wanilii1/4 łyżeczki ekstraktu z cytryny1/4 łyżeczki ekstraktu z migdałówMasło utrzeć mikserem na jasną, puszystą masę. Dodać cukier i sól, dalej ucierając mikserem. Po kolei dodawać żółtka, ucierając, następnie ekstrakty. Wsypać mąkę i zmiksować. Masę nakładać do maszynki do ciastek i wyciskać wzorki na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Podczas nakładania jednej partii ciastek, pozostałe ciasto powinno być przechowywane w lodówce. Piec w temperaturze 180ºC przez 12 - 14 minut, obracając blaszkę w trakcie pieczenia, by ciasteczka były równo wypieczone. Studzić na kratce.

S(z)ałatka z brokułami, fetą i prażonymi migdałami.

Seromak.

Słyszałam ostatnio parę głosów zachęcających do reaktywacji bloga, tak więc usłuchałam, oto jestem i postaram się działać. Dziś świąteczny comeback, na słodko. Seromak to wypiek dla niezdecydowanych, mających ochotę zarówno na makowiec jak i na sernik, za cholerę nie mogących podjąć decyzji i chcących upiec dwa ciasta na jednym ogniu. Jakiś geniusz wymyślił połączenie obu wypieków i tak oto powstał Seromak- połączenie dwóch słodkości mi osobiście niezmiernie kojarzących się ze Świętami Bożego Narodzenia. Jeśli jeszcze rozmyślacie nad świątecznym menu, może weźmiecie pod uwagę tego kandydata? W oryginale był pieczony na kruchym spodzie, u mnie jest bez.



Seromak (źródło przepisu)

Składniki na masę makową:
4 i 2/3 szklanki maku (suchego)1¼ szklanki drobnego cukru do wypieków100 g rodzynków 100 g orzechów włoskich, posiekanych4 jajka, białka i żóltka oddzielnie2 łyżki bułki tartej2 łyżeczki ekstraktu z migdałów Mak zalać wrzącą wodą (do pokrycia), odstawić do wystygnięcia, odsączyć z nad…

Kotlety jajeczne z kaszą gryczaną i pieczarkami- pieczone.

Jak powszechnie wiadomo- kasze trzeba jeść. Obiad też jeść trzeba a z rozmyślań nad obiadem, nadwyżką jajek w lodówce i kaszą powstały te kotlety. Lżejsze, bo pieczone w piekarniku (dlatego trochę nieestetycznie popękały). Wcale przez to nie suche, bo pieczarki robią robotę. Jak ktoś nie lubi gryczanej to z innymi kaszami można śmiało kombinować, a i z ryżem też wyjdą. Jestem z nich dumna, łapcie po kotlecie.




Kotlety jajeczne z kaszą gryczaną i pieczarkami (z podanych proporcji wyszło 12 sztuk)