czwartek, 17 października 2013

Gołąbki bez zawijania.



Jeśli chodzi o gołąbki, chyba prościej się nie da. Wystarczy połączyć wszystkie składniki, podsmażyć, poddusić w sosie i gotowe- przepis sprawdzony wielokrotnie. Osobiście takie odpowiadają mi bardziej niż tradycyjne, w tych drugich nigdy specjalnie nie przepadałam za kapustą, w którą gołąbki są zawijane (często po prostu wydłubywałam środek, a liście zostawiałam na talerzu..). W tych gołąbkach taki problem nie występuje, wszystko jest połączone w jedną całość i smakuje pysznie- jak to gołąbki.




Gołąbki bez zawijania
Gołąbki:
½ kg białej kapusty (bardzo drobno poszatkować)
2 szkl ryżu (surowego)
4-5 jajek
½ szkl kaszy manny
½ kg mięsa mielonego
Sól, pieprz

Sos:
Koncentrat pomidorowy (mały słoiczek) lub przecier pomidorowy
Bulion, np. warzywny

Wszystkie składniki na gołąbki wymieszać. Formować mniej więcej jak kotlety mielone, obtaczać w mące, smażyć z obu stron na rozgrzanym tłuszczu (do zrumienienia). Przysmażone gołąbki ułożyć warstwami w garnku, zalać bulionem tak aby je przykrył, dodać koncentrat (można wcześniej go wymieszać z bulionem i wtedy zalać całość)- gołąbki podczas gotowania wchłoną niemal cały powstały sos. Dusić około 30 minut, w razie potrzeby podlewać wodą.
Podawać z sosem pomidorowym.



Źródło: Przyślij przepis, nr 12, 10/2008

8 komentarzy:

  1. uwielbiam je są przepyszne ;) no i szybkie

    OdpowiedzUsuń
  2. dla osób które nie lubią kapusty w gołąbkach - a znam takich sporo, idealna alternatywa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Będę robiła w nadchodzącym tygodniu. Może nawet w niedzielę, by było na poniedziałek po pracy... z tego właśnie przepisu. Pochwalę się na pewno no i oczywiście przekieruję na Twojego bloga jako źródło inspiracji
    Śliczne te twoje gołąbeczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno wyjdą pyszne, czekam na relację :)

      Usuń
  4. Pyyyycha! Akurat mam gołąbki w zamrażarce, chyba wyciągnę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie w domu mówi się na nie 'oszukane'

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach, dostałam dzisiaj przesyłkę od Ciebie, połączenie owoców w dżemie brzmi intrygująco, już nie mogę się doczekać aż go spróbuję. Dziękuję! :) A przy okazji trafiłam na świetnego bloga, gdzie prawdopodobnie zostanę na dłużej...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ufff, cieszę się, że dotarła w całości- trochę się bałam o jej losy ;) A no i przy okazji cieszę się podwójnie ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...