Przejdź do głównej zawartości

Kotlety jajeczne z kaszą gryczaną i pieczarkami- pieczone.

Jak powszechnie wiadomo- kasze trzeba jeść. Obiad też jeść trzeba a z rozmyślań nad obiadem, nadwyżką jajek w lodówce i kaszą powstały te kotlety. Lżejsze, bo pieczone w piekarniku (dlatego trochę nieestetycznie popękały). Wcale przez to nie suche, bo pieczarki robią robotę. Jak ktoś nie lubi gryczanej to z innymi kaszami można śmiało kombinować, a i z ryżem też wyjdą. Jestem z nich dumna, łapcie po kotlecie.




Kotlety jajeczne z kaszą gryczaną i pieczarkami
(z podanych proporcji wyszło 12 sztuk)
  • 6 jajek 
  • 1 cebula 
  • 100 g kaszy gryczanej (przed ugotowaniem) 
  • 350 g pieczarek 
  • pęczek szczypiorku 
  • 2 łyżki bułki tartej + do obtoczenia 
  • 1 łyżka masła 
  • sól, pieprz
Pięć jajek gotujemy na twardo, następnie ścieramy je na drobnych oczkach tarki. Cebulę kroimy w kostkę, szklimy ją na maśle, następnie dodajemy do niej starte na grubych oczkach pieczarki i dusimy wszystko aż odparuje cały płyn. W między czasie gotujemy 100 g kaszy w lekko osolonej wodzie. Gdy wszystko nam wystygnie łączymy: ugotowaną kaszę, starte jajka, jedno surowe jajko, pieczarki z cebulą, posiekany szczypiorek, dwie łyżki bułki tartej, doprawiamy solą i pieprzem. Formujemy kotlety, obtaczamy je w bułce i pieczemy w nagrzanym do 180 st. C piekarniku przez około 30 minut. A jak wolicie to możecie je usmażyć.


Komentarze

  1. bardzo fajny przepis ;) Dziękujemy za dołączenie do akcji!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio kotlety czy klopsy tylko w piekarniku piekę ;) Pyszne w Twojej wersji

    OdpowiedzUsuń
  3. kto by się przejmował popękanymi kotletami zwłaszcza, że są z pewnością smaczne. Bardzo wartościowy pod względem odżywczym posiłek. Cebula z jej kwercetyną, jajka z lecytyną i kasza gryczana z unikatowymi aminokwasami takimi jak lizyna i tryptofan (tryptofan w naszym organizmie zamienia się w serotoninę, która powoduje, że czujemy się szczęśliwsi).

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię takie resztowe przepisy, szczególnie, że zazwyczaj wychodzą mi lepiej niż te z przepisu krok po kroku! ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna sprawa. Testowałem i polecam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten przepis 100% dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kotlety wyszły wspaniałem dzieki za przepis!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Lunchbox. S(z)ałatka z tuńczykiem, makaronem, oliwkami i pomidorem.

Praco magistersko nienapisano, niech Cię piekło pochłonie. (Jak już się obronię.) A to na dole to jak na razie najlepsze żarcie jakie sobie zaniosłam do pracy. Sałatka z tuńczykiem i makaronem (na 1 sporą porcję) ugotowany makaron (bo ja wiem, szklanka?) garść czarnych oliwek 60 g tuńczyka z puszki 1 pomidor 1/2 małej cebulki 1 łyżeczka musztardy (u mnie czosnkowa) Pokroić warzywa, wymieszać z makaronem, dodać tuńczyka i wszystko doprawić solą, pieprzem i łyżeczką musztardy.

Makaron ze szparagowym sosem.

Jedni na wieść o tym makaronie robili wielkie "woooow" połączone z "mniam", inni kręcili nosem pytając "no ale gdzie jest mięso?".  Ja mam nadzieję, że dla Was ten makaron to będzie jednak WOW, tak jak i był dla mnie. W kwestii przygotowania szparagów chyba najczęściej przybierana taktyka to: w prostocie siła. Tak jest i tutaj. Bo to się sprawdza, po prostu. Makaron z sosem szparagowym. ( Źródło .) 200 g makaronu (np. świderki) pęczek zielonych szparagów sól, pieprz oliwa extra vergine parmezan do posypania Oderwijcie od szparagów zdrewniałe końcówki i pokrójcie szparagi na niewielkie kawałki. Główki odłóżcie na bok Podduście szparagi na patelni, aż zmiękną. W tym czasie ugotujcie makaron w osolonej wodzie, wg przepisu na opakowaniu. Na ostatnie 2-3 minuty wrzućcie do garnka z makaronem główki szparagów. Przełóżcie podsmażone szparagi do blendera i zmiksujcie na dość gęsty sos wraz z oliwą, solą, pieprzem i odrob...

Ciastka Belvita.

W ciągu ostatnich tygodni dzięki Agencji Streetcom miałam okazję przetestować aż pięć rodzajów ciasteczek zbożowych od Belvity. Ciastka promowane są jako zdrowe śniadanie dla zabieganych, ale czy rzeczywiście spełniają swoją rolę? Odpowiedź na to pytanie znalazłam gdy przez ostatni tydzień zaczynałam pracę o szóstej rano i każda minuta snu była dla mnie na miarę złota, szmaragdów, diamentów i innych kosztowności.Wtedy wystarczyło sięgnąć po ciasteczka, kubek kawy z mlekiem i śniadanie gotowe. Hola hola powiecie, jak tu się najeść ciasteczkami?? Ano można, są bardzo sycące (jak na tego typu produkt). A w dodatku mamy w czym przebierać, ponieważ Belvita oferuje nam sporo smaków do wyboru. Ja miałam okazję skosztować: owoce leśne, kakaowe, musli z owocami, zboża + mleko oraz orzechy + miód.  #dlaMistrzówPoranka Osobiście za zdecydowanego faworyta uważam kakaowe z kawałkami czekolady, są pyszne. Ciasteczka te pachną mocno kakao, są chrupiące i smaczne. Dzięki wysokiej zawar...

Pierwszy post i nalewka z aronii oraz czarnej porzeczki na odwagę. I na serce.

Człowiek budzi się w środku nocy ( 6 a.m., wakacyjna strefa czasowa ), na lekkim kacu, z przytkanymi drogami oddechowymi (enigmatyczna alergia), pokaszluje czytając przestarzałą gazetę i tuż po śniadaniu ten sam człowiek, czyli ja, realizuje od jakiegoś czasu układający się w głowie plan- zakłada bloga. Nie tylko dlatego, że rano, że czas wolny, że oświecenie. Stało się tak z chęci dzielenia się dobrymi rzeczami, realizowania czegoś co odważniejsi nazwaliby pasją, z chęci wskakiwania na krzesła czy inne meble z aparatem (lub marnym ‘czymkolwiek’ w moim przypadku)! Jest to całkiem niezły powód do wzniesienia toastu, zatem dziś nalewka z aronii i czarnej porzeczki.  Mimo tego, że najlepsza do toastów będzie dopiero za kilka miesięcy. To moja pierwsza nalewka. Bazowałam na tym przepisie, zmodyfikowałam ze względu na aroniowy deficyt - sadzonki aronii zostały wetknięte w ziemię zaledwie rok temu. Nalewka z aronii i czarnej porzeczki z nutą wanilii     ...