W Nowy Rok wchodzę zdrowo, z sałatką (ekhm przynajmmniej na bloga..). Wczoraj gościłam nią u siebie dwie Wiśniowe Blondyny, ale wspaniale wpasuje się również jako posiłek do pracy i jako o wiele lepsze rozwiązanie niż zwykła kanapka. Ale tak jak kanapka może być z szynką tak też sałatka. I to nie z byle jaką wędliną, bo jest to wyrób mojego Taty, prawdziwa szynka z prawdziwej przydomowej wędzarni. Pokrojona w mega cienkie plasterki w sałatce udowodniła, że jej przeznaczeniem nie są tylko kanapki. Sałatka z szynką i sosem z suszonych pomidorów mix sałat z rukolą, kapusta pekińska pomidory kukurydza z puszki cebula pokrojona w piórka zielone oliwki szynka wieprzowa wędzona ziarna sezamu, pestki słonecznika, dyni- prażone na suchej patelni, jako posypka Sos: Ja akurat miałam suszone pomidory, ale nie takie w oliwie, więc: kilka suszonych pomidorów zalałam wrzątkiem, żeby nieco zmiękły potem dodałam trochę oliwy, sok wyciśnięty z połowy limonki i mały z...
Wow, zazdroszczę, świetna nagroda!
OdpowiedzUsuńGratulacje Kochana! ;* Baw się ładnie w wędliniarza i wrzucaj tu pyszności! :)
OdpowiedzUsuń