Przejdź do głównej zawartości

Ciasteczka dyniowe bez tłuszczu.

Przytachałam wczoraj do domu pierwszą dynię, zaczyna się. Dyniowy gang wznawia swoją działalność^^.
Ciasteczka może nie prezentują się idealnie, ale za to kryje się w nich mnóstwo dobrych rzeczy! I są na prawdę smaczne. Wyśmienita alternatywa dla standardowych słodkości.
Przepis pochodzi stąd, zmodyfikowałam składniki, bo zwyczajnie się skończyły.



Ciasteczka dyniowe bez tłuszczu

1 szkl mąki pełnoziarnistej (u mnie żytnia)
1 szkl mąki pszennej
szczypta soli
1 1/2 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki imbiru
1/4 łyżeczki przyprawy korzennej
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 szkl brązowego cukru
2 jajka
240 g puree z dyni (piekłam dynię bez pestek przez godzinę w piekarniku, potem wydrążyłam miąższ i zmiksowałam)
1 szkl płatków owsianych (dałam około 1/4 szkl)
3/4 szkl orzechów włoskich (u mnie ziarna słonecznika i sezam)
3/4 szkl rodzynek (pominęłam)

Piekarnik nagrzać do 175 stopni.
Dużą blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
W dużej misce wymieszać obie mąki, wszystkie przyprawy, proszek do pieczenia, i płatki.
W drugiej misce zmiksować puree z jajkami i cukrem.
Przelać do miski z suchymi składnikami i dokładnie wymieszać.
Na koniec dodać rodzynki i posiekane orzechy i wymieszać.
Z masy formować łyżeczką okrągłe ciasteczka.
Piec 20-25 minut, aż będą zarumienione






Komentarze

  1. Akurat mam pomrożone puree z dyni. Porozdzielane na konkretne przepisy wypróbowane już przeze mnie. Jednostką była szklanka (250 ml). Stąd moje pytanie - ile szklanek to będzie 240 g - tak mniej więcej :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 240 g to niecała 1 szklanka, taka prawie prawie pełna. Dzisiaj robiłam puree z dyni i są to świeżo potwierdzone dane ;)

      Usuń
  2. super te ciasteczka :)
    Dziękuję za udział w akcji warzywa w słodyczach 2013.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Ciasto z truskawkową mus-galaretką.

Bardzo proste ciasto. Gdy zaczyna się sezon truskawkowy wszyscy w mojej okolicy zawsze robią podobne, ale owoce są w nim obecne w całości, w towarzystwie warstwy galaretki. Truskawy owszem, i na tym cieście smakują wyśmienicie, ale tylko świeżutkie (przynajmniej mi), potem już nieco tracą na smaku. Tutaj robimy z nich mus-galaretkę, która pięknie się kroi (czego nie mogę powiedzieć o biszkopcie..) i smakuje o wiele lepiej. Mimo, że to tylko wykorzystane zapasy z zamrażarki.
Kwaskowata warstwa truskawkowa idealnie łączy się ze słodyczą kremu. Oj smakowało!






Ciasto z truskawkową mus-galaretką:
Źródło.

Biszkopt:
6 jajek
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 cukier wanilinowy
szczypta soli

Krem:
1/2 l  mleka
1 kostka masła /margaryny (25 dag)
2 budynie śmietankowe lub waniliowe
1 cukier wanilinowy
cukier do smaku

Truskawkowa mus-galaretka:
1 l zmiksowanych truskawek (świeże lub mrożone)
3 galaretki truskawkowe

Biszkopt: ubić pianę z białek ze szczyptą soli. Dalej u…

Mazurek orzechowy ("Pani Twardowskiej")

Wielkanoc bez mazurka- wiadomo, że się nie da. Bez mazurków w postaci ciast nasza Wielkanoc nie istnieje dopiero od paru lat, wcześniej te wypieki były powszechnie ignorowane- w rodzinie, w okolicy, no nie znałam nikogo kto by piekł mazurki! Kompletnie nie rozumiem dlaczego.  Ten poniższy jest przepyszny. Cudownie orzechowy, słodziutki, z mocno maślanym ciastem, idealny choć krzywy. Przepis został wycięty z jakiejś gazety około 15 lat temu i wklejony do naszego rodzinnego zeszytu z przepisami na ciasta, więc wybaczcie mi brak konkretnego źródła.

Mazurek orzechowy

Ciasto:
250 g mąki pszennej50 g cukru pudru3/4 kostki masła2 żółtka Wypełnienie:
1 szklanka cukru pudru1 szklanka zmielonych orzechów włoskich1 szklanka śmietanki kremówki Składniki na ciasto zagnieść, rozwałkować na placek. Dużą blachę posmarować tłuszczem (albo wyłożyć papierem do pieczenia), położyć ciasto w ten sposób aby były brzegi (ja po prostu powycinałam cienkie paski, z których uformowałam brzegi). Piekarnik nagrzać…

Kotlety jajeczne z kaszą gryczaną i pieczarkami- pieczone.

Jak powszechnie wiadomo- kasze trzeba jeść. Obiad też jeść trzeba a z rozmyślań nad obiadem, nadwyżką jajek w lodówce i kaszą powstały te kotlety. Lżejsze, bo pieczone w piekarniku (dlatego trochę nieestetycznie popękały). Wcale przez to nie suche, bo pieczarki robią robotę. Jak ktoś nie lubi gryczanej to z innymi kaszami można śmiało kombinować, a i z ryżem też wyjdą. Jestem z nich dumna, łapcie po kotlecie.




Kotlety jajeczne z kaszą gryczaną i pieczarkami (z podanych proporcji wyszło 12 sztuk)

Mazurek daktylowy.

Sukcesywnie przełamuję rodzinną tradycję niepieczenia mazurków- piekę mazurki. Ten jeszcze czeka w całości , ale elementy składowe to same pyszności, więc pewnie zły nie będzie. No, ale trzeba dodać, że ja uwielbiam daktyle.
Jest to prostokąt wielkości około 21x30 cm. Ciasta z podanych proporcji wystarczy na takie dwa spody (no może jeden nieco mniejszy), razem z warkoczem- a przynajmniej mi wystarczyło. Nadzienia wystarczyło na jeden, więc drugi skomponowałam ze składników, które miałam pod rękę, skosztuję  i zastanowię się czy warto rozpowszechniać.
P.S. Warto! Jest mniamniusi, o tutaj.
P.S.2. Wesołych Świąt!



Mazurek daktylowy.
Źródło.
Składniki na ciasto kruche:
35 dag mąki pszennej
50 g cukru pudru
20 dag masła
1 łyżka gęstej kwaśnej śmietany
2 żółtka

Wszystkie składniki wyrobić. Owinąć folią i włożyć do lodówki na 1 godzinę. Po tym czasie ciasto rozwałkować i wyłożyć na dno blachy o wymiarach 25 x 25 cm - użyłam mniejszej formy, by zrobić ozdobny wałeczek z ciasta (blacha powinna…

S(z)ałatka z brokułami, fetą i prażonymi migdałami.